Dzisiaj chcielibyśmy zwrócić waszą uwagę na wyzwania, jakie wielu z was przeżywa, i na osądy, jakie są o nich utrzymywane. Tak jak wielu z was jest teraz świadkami, zdarzenia i okoliczności przejawiające się w waszej rzeczywistości okazują się trudne w tym roku.

Jak mówiliśmy już wiele razy, ten rok przedstawi wam wiele możliwości udowadniających wam, iż faktycznie opanowaliście wszystko to, czego w przeszłości się uczyliście. Ten rok zezwoli wam na okazję, aby inaczej reagować na pojawiające się okoliczności niż kiedykolwiek przedtem. Wielu z was obserwuje ponowne przeżywaniedoświadczeń, którym musieliście stawić czoła w przeszłości, i które były dla was trudne, skonsternowani, że po raz kolejny jesteście wciągani do tej rzeczywistości. I to jest to, na co chcielibyśmy zwrócić dziś waszą uwagę.

Najpierw rozpoczniemy od wyzwań, z którymi spotkaliście się w przeszłości. Wielu z was ma żale z przeszłości, trudne dla was do uwolnienia, i wasze umysły nieustannie są dręczone myślami takimi jak: co by było, gdyby…” i „gdyby tylko…”. Nalegamy w tym czasie, abyście pozwolili im odejść i przecięli więzy, które utrzymują was w niewoli przeszłych wyborów. Jednak wielu z was ma z tym trudności, gdyż wciąż widzicie te wybory jako „pomyłki”.

Widzicie, coś może być pomyłką tylko wtedy, jeśli postrzegacie, że mogliście zrobićlepszy” wybór, ale musicie zdać sobie sprawę, że zawsze robicie najlepsze decyzje według informacji i wiedzy, jakie macie w danym momencie [you are always making the best decision that you can with the information and knowledge that you have in that exact moment]. Myślenie teraz, że widzieliście, gdzie wasz wybór doprowadziłby was, nie będzie wam służyć, gdyż nie posiadaliście tych informacji podczas dokonywania wyboru. Jest to część piękna tego złudzenia, w którym jesteście zanurzeni – zdolność widzenia tylko jednej rzeczywistości, podczas gdy całkowicie jesteście nieświadomi innych nieskończonych potencjałów, które was zawsze otaczają. Na pewno jesteście w stanie zauważyć, co byłoby łatwiejsząścieżką lub mniej wymagającą drogą, gdy obecnie posiadacie więcej informacji i doświadczyliście tego, co się już wydarzyło, ale nie mieliście tej informacji, gdy wówczas dokonywaliście wyboru.

Z naszego punktu widzenia, tak naprawdę nie ma żadnych błędów, są tylko różne wybory, które prowadzą was do różnych ścieżek oświecenia. Pamiętajcie, że nie mogliście widzieć, gdzie inne ścieżki by was doprowadziły. Być może nie spotkalibyście osób bardzo ważnych w waszym życiu, a może nie zyskalibyście cennych lekcji, które były dla was koniecznie, aby przeforsować nieprzewidziane przeszkody. A może uniknęlibyście jednejej decyzji tylko po to, aby zrobić o wiele bardziej niszczycielską później. Tak wielu z was w dalszym ciągu na nowo przeżywa te „błędy” w waszych umysłach, forsując się przez traumę, bo uważacie, że jeśli dokonalibyście innego wyboru, to byłby on wolny od wyzwań. Niekoniecznie tak jest. Pamiętajcie, że sprawy nie zawsze są takie, jakimi się wydają być. To w tych okresach waszego życia, gdy czujecie, że wasze marzenia i pragnieniatrwonione, jesteście w rzeczywistości przekierowywani do znacznie większych.

Wiele osób uważa, że życie wolne od wszelkich wyzwań byłoby idealnym życiem. Jednak zapewniamy was, że wszyscy już tego doświadczyliście i stwierdziliście, że ​​jest to dość nudne i z niecierpliwością, i na ochotnika inkarnowaliście do tej iluzji tak po prostu, dla zabawy.

Można to porównać do osoby z wyższym wykształceniem, która decyduje się na powrót do przedszkola, ponieważ nie musiałaby mierzyć się tam z trudnymi wyzwaniami podczas nauki. Z pewnością byłaby ona w stanie szybko opanować każdyproblem” lub układankę, która została jej dana, ale jakie poczucie spełnienia znalazłaby ta osoba z opanowania puzzla przeznaczonego dla 3-latka? Z pewnością nie miałaby żadnych problemów z wykonaniem któregokolwiek z zadań, ale jak szybko ta osoba znudziłaby się i zapragnęłaby być w klasie, gdzie mogłaby uczyć się i rozwijać, otoczona przez innych, którzy też pragną tego samego? Czy widzicie? Czy rozumiecie naszą analogię?

Zdajemy sobie sprawę, że wielu z was pragnie uwolnić się od wyzwań, w których się znajdujecie, ale celem nie jest brak problemów, ale raczej bycie przez nie nienaruszonym, nauczyć się jak pozostawać w spokoju niezależnie od to, co się dzieje wokół was, ponieważ jesteście jedynym źródłem pokoju, jaki istnieje. To co jedna osoba postrzega jako wyzwanie, inna może postrzegać jako zabawę. Twoja percepcja jest tym, co sprawia, że ​​coś jest wyzwaniem, a nie sama okoliczność. Widzisz, wielu szuka rzeczywistości poza sobą, aby ustalić, czy mogą być w spokoju, czy odczuwać stres, ale tak naprawdę trwały spokój znajdziesz tylko wtedy, gdy zdasz sobie sprawę, że jest to wybór, który pochodzi z wnętrza. Nic na zewnątrz ciebie nie jest w stanie zakłócić twojej harmonii, twojej równowagi, twojego spokoju ducha – oprócz ciebie.

Mamy nadzieję, że ten komunikat był dla was przydatny. Gdy następnym razem będziecie mieli do czynienia z trudną sytuacją, prosimy, zróbcie krok wstecz i pamiętajcie, że jest to wyzwanie tylko wtedy, gdy tak powiecie.

Jesteście centrum pokoju. Więc idźcie w pokoju i utrzymujcie światło tak jasno, aby nie mogło być ono zakłócone, niezależnie od tego, jakie pozornie wirujące wydarzenia są wokół was.

W miłości i świetle

jesteśmy waszymi Anielskimi Przewodnikami

23 marca 2014 r.

Copyright © 2012-2014 by Taryn Crimi, angelic-guides.com

źródło: https://krystal28.wordpress.com/2014/04/01/celem-nie-jest-miec-zycia-wolnego-od-wyzwan-ale-raczej-byc-przez-nie-nienaruszonym/

Nalegamy w tym czasie, abyście przecięli więzy, które utrzymują was w niewoli przeszłych wyborów, i pozwolili im odejść.

*

Musicie zdać sobie sprawę, że zawsze robicie najlepsze decyzje według informacji i wiedzy, jakie macie w danym momencie.

*

Myślenie teraz, że widzieliście, gdzie wasz wybór doprowadziłby was, nie będzie wam służyć, gdyż nie posiadaliście tych informacji podczas dokonywania wyboru. Jest to część piękna tego złudzenia, w którym jesteście zanurzeni – zdolność widzenia tylko jednej rzeczywistości, podczas gdy całkowicie jesteście nieświadomi innych nieskończonych potencjałów, które was zawsze otaczają. Na pewno jesteście w stanie zauważyć, co byłoby łatwiejsząścieżką lub mniej wymagającą drogą, gdy obecnie posiadacie więcej informacji i doświadczyliście tego, co się już wydarzyło, ale nie mieliście tej informacji, gdy wówczas dokonywaliście wyboru.

*

Z naszego punktu widzenia, tak naprawdę nie ma żadnych błędów, są tylko różne wybory, które prowadzą was do różnych ścieżek oświecenia.

*

Nie mogliście widzieć, gdzie inne ścieżki by was doprowadziły.

*

Być może uniknęlibyście jednejej decyzji tylko po to, aby zrobić o wiele bardziej niszczycielską później.

*

Sprawy nie zawsze są takie, jakimi się wydają

*

To w tych okresach waszego życia, gdy czujecie, że wasze marzenia i pragnieniatrwonione, jesteście w rzeczywistości przekierowywani do znacznie większych.

*

Celem nie jest brak problemów, ale raczej bycie przez nie nienaruszonym.

*

Celem jest nauczyć się jak pozostawać w spokoju niezależnie od tego, co się dzieje wokół was, ponieważ jesteście jedynym źródłem pokoju, jaki istnieje.

*

To co jedna osoba postrzega jako wyzwanie, inna może postrzegać jako zabawę. Twoja percepcja jest tym, co sprawia, że ​​coś jest wyzwaniem, a nie sama okoliczność.

*

Wielu szuka rzeczywistości poza sobą.

*

Trwały spokój znajdziesz tylko wtedy, gdy zdasz sobie sprawę, że jest to wybór, który pochodzi z wnętrza. Nic na zewnątrz nie jest w stanie zakłócić twojej harmonii, twojej równowagi, twojego spokoju ducha – oprócz ciebie.

*

Jesteście centrum pokoju.

*

Reklamy

123 myśli w temacie “Zawsze podejmujecie najlepsze decyzje według informacji i wiedzy, jakie macie w danym momencie

  1. „Musicie zdać sobie sprawę, że zawsze robicie najlepsze decyzje według informacji i wiedzy, jakie macie w danym momencie.”

    Niesamowite. Ta sentencje sam sobie ulozylem i zrozumialem lata temu, kiedy musialem sobie wiele przebaczyc, zeby pojsc na przod. Jak teraz czytam takie rzeczy to mam wrazenie, ze czytam swoje wspomnienia / zapiski z przeszlosci 🙂 Wbrew pozorom prawdziwe uwalniajace zrozumienie tego zdania nie jest oczywiste i takie proste. Trzeba nieraz przebic wiele barier i autoblokad, zeby to ogarnac w pelni i sobie odpuscic.
    Wybaczenie sobie samemu dla osob o wyzszej moralnosci jest o pincet wiorst trudniejsze niz wybaczanie innym.

    1. ,, … Wbrew pozorom prawdziwe uwalniajace zrozumienie tego zdania nie jest oczywiste i takie proste. Trzeba nieraz przebic wiele barier i autoblokad, zeby to ogarnac w pelni i sobie odpuscic. …”

      Zgadza się, ale już to zdanie staje się zaczynem włożonym w przestrzeń.
      Między tym, co zrobiłeś, powiedziałeś lub(i) pomyślałeś, a końcowym osądem tego zdarzenia istnieje wolna przestrzeń czasowa, w której dokonujesz alternatywnych porównań, analiz i postrzegań, aby wreszcie zdefiniować, nazwać to co zaszło. (źródło, przyczynę, sprawcę, odbiorcę)

      To bardzo ważna przestrzeń, albowiem to ty, posługując się subiektywnymi filtrami postrzegania, nadajesz znaczenie, wymiar i koloryt minionemu zdarzeniu i automatycznie cechami tymi obdarzasz autora, czyli siebie.

      Jeśli jednym z filtrów postrzegania jest zainfekowany przez świat zewnętrzny, np. przez religię, pryzmat winy, to nie dość, że znajdziesz dziesięć powodów, aby czuć się winnym, ale oznajmiając mentalnie o tym światu, przyciągniesz do siebie dziesięć osób lub(i) zdarzeń, które są gotowe ciebie ukarać.

      PO ZAISTNIAŁYM ZDARZENIU, Z TOBĄ W ROLI GŁÓWNEJ, NIE TO ZDARZENIE JEST SPRAWCĄ PRZYSZŁYCH WYDARZEŃ, ALE TO, JAKIE ZNACZENIE NADAŁEŚ TEMU WYDARZENIU, JAK SIEBIE OCENIŁEŚ, JAKI STAN UCZUCIOWY W SOBIE ZAINICJOWAŁEŚ.

      Stan ten jest kluczowy. Prawo przyciągania zaskutkuje wszystkim, co będzie mogło ten stan przedłużyć, do przejawu na planie fizycznym włącznie.

      Zobacz. Jak jesteś zadowolony, radosny, to gdy nagle znajdziesz się w minorowym klimacie jakiegoś towarzystwa, patrzysz na ich problemy z dystansem, lekkością. Patrzysz swoim stanem.
      Dopiero po pewnym czasie ,,wsiąkasz” w bajoro narzekań i smutków(często z dupy wziętych)

      I odwrotnie. Gdy jesteś, z lekka mówiąc, wkurwiony, sporo czasu minie w wesołym, zadowolonym z życia towarzystwie, nim przestanie drażnić cię ich durnowaty śmiech i zaczniesz ,,łapać” pozytywny klimat. (o ile w ogóle złapiesz i prędzej, wyzywając ich od durniów, których cieszy wystawiony palec, nie opuścisz towarzystwa 🙂 , nadal podtrzymując swój stan. )

      Życie nie ma znaczenia, to ty, rozkminiając je na różne sposoby, nadajesz mu znaczenie, miano i cechy swoimi pryzmatami postrzegania.

      Zacytowane przez TAWcia zdanie w tytule art. jest takim pryzmatem, pozytywnym pryzmatem.

      Wszelkie lęki, obawy, poczucie winy zakodowano ci po to, aby móc tobą sterować, abyś przez zasłonę auto blokady nigdy nie zobaczył prawdziwego siebie i swoich prawdziwych mocy twórczych.

      Co zatem?
      Do dzieła! Zasłony, jedna po drugiej zaczną opadać, ukazując powoli piękno nieskażonej, wzorcowej WOLNEJ WOLI.
      Powoli, by widok ten nie zaparł dechu w piersi.

      Taki dopiero człowiek może mówić i chcieć wolności dla siebie i dla innych.

      Ptak uwięziony w klatce może tylko zachwycać swym pięknem i śpiewem.
      Choćby nie wiadomo jak trzepotał skrzydłami, nigdy nie pokaże jak złożyć je do lotu…
      Musiał by wpierw pozbyć się swojego więzienia.

      1. Krysiu. Tak bez rozpisywania się.. OGROMNIE CI DZIĘKUJĘ za ten wpis ❤ Szczególnie za to co napisane dużymi literami.
        Jakby odpowiedź na moje aktualne rozterki w związku z tym czego doświadczyłam. Dziwne to wszystko było i nie do końca dla mnie zrozumiałe, ale trzeba żyć dalej 😀

      2. ,, Krysiu. Tak bez rozpisywania się.. OGROMNIE CI DZIĘKUJĘ za ten wpis ❤ Szczególnie za to co napisane dużymi literami.”

        Płoszę bałdzo, K-a, cała przyjemność po mojej stronie 🙂

        Wszyscy coś przeżyliśmy, coś nam dało obuchem w łeb, coś zrozumieliśmy, choćby fragment zasady działania Maszynerii Wszechświata.
        Mówimy o odkrytych prawidłach, algorytmach, stwierdzamy, że stosowanie się do nich działa, że poprawia jakość życia, albo wręcz ustawia je na prostsze tory.

        Pomimo, że jesteśmy niepowtarzalnymi indywidualistami, umiejscowieni w tej samej lub podobnej rzeczywistości, nasze zachowania są zbliżone.
        Stąd wzajemnie czerpiemy od siebie wiedzę.
        Jedni, choćby uważali się za chodzącą mądrość, kierują dopiero swe kroki za zaułek, z którego inni już dawno wyszli.
        I to jest piękne, pożyteczne, że dzielimy się swoim oglądem.

        Pozwala to niejednokrotnie spojrzeć na nasz aktualny problem(zadanie do rozwiązania) oczami wielu, a nie skanalizowanym, podszytym często emocjami tylko naszym widzeniem.

        To nie błąd z tym ,,płoszę bałdzo”
        Znasz to?

        Gościu przespał się w hotelu, rano schodzi do recepcji i oddając klucze od pokoju mówi:
        – Zasłałem łóżko.
        Recepcjonistka pokazuje zęby w szerokim uśmiechu:
        – Dziękujemy panu!
        – Płoszę bałdzo – odpowiada gość.

        😀 😀 😀 Pół dnia śmiałam się!

        ********************************

        Droga K-a, spójrz! Wstał NOWY dzień!
        Dlaczego masz na nowy dzień patrzeć starymi myślami?
        Przecież nikt cię nie zmusza do obklejania czystego, pięknego dnia wczorajszymi, smutnymi myślami.
        Zostaw te myśli, nie walcz z nimi, niech będą w tobie, gdzieś w kąciku, ale nie pozwól im, by spieprzyły ci następny nowy dzień, który nie jest niczemu winny, tak jak TY w nim!

        Widzisz? Myśli w kąciku już tracą swoją siłę władzy nad tobą…
        To ty dajesz im władzę, albo jej pozbawiasz i przesiadasz się do łodzi nie obciążonej zbędnym balastem.

        ,,Przeżyłam dziś piękny dzień!” – powiesz wieczorem, przytulając do poduszki głowę. Jakże o wiele mniej skołataną…

        PS. Tawcio! Powiedzieć, że umieszczenie tego kadru z filmu nad tytułowym zdaniem jest strzałem w dychę, to za mało!
        To niekwestionowane mistrzostwo świata!
        Nie kadr, nie zdanie tytułowe, ale to, co jest pomiędzy nimi!
        To ci dopiero ,,między wierszowy odpał”!

      3. Krysiu, do łączę do Ciebie z kawałami, ale tym razem nie wymawianie poszczegolnych Liter, ale gra słow w języku polskim:

        1. Siedzi hrabia z hrabiną na tarasie, w pewnym momencie hrabina pusciła bąka, zaczerwieniła się i mowi do hrabiego:
        – Hrabio, mam nadzieję, ze to zostanie miedzy nami….
        na to hrabia:
        -Wolałbym, zeby się rozeszło…..

        i 2.
        Zona szoruje patelnię nad zlewem, mąz wchodzi do kuchni i mowi:

        _ co tak szorujesz po teflonie.

        Zona na to:

        – sam jestes poteflon….

        Jak o tym drugim pomyslę, to dostaje do dzisiaj napadu smiechu, choc znam go od lat.

        Milego, wesolego dnia.

      4. Dzięki kobitki za dawkę humoru i słowa wsparcia 😀 Zapamiętałam też, że w innym temacie Emuszka się do mnie zwracała bezpośrednio. Dziękuję kochana. Wtedy nie byłam w stanie odpisać.

        Krysiu, ja już nigdy nie spojrzę na świat starymi myślami, bo po nowych doświadczeniach już się nawet nie da 😀
        Fakt. Dostałam obuchem w łeb. I to tak, że nie wiedziałam gdzie mam „rynce” (jak by to MI napisała 😁 ), a gdzie nogi. Zbieram się jeszcze do kupy. A jak się tak zaczęłam zbierać i analizować to zdarzenie, doszłam do wniosku, że być może to ja sama nadałam temu obuchowi mocy! (im więcej czasu mija, tym bliżej mi do stwierdzenia że raczej na pewno.. 😉 ) Zrobiłam to swoim niezrozumieniem i lękiem.

        My tu interesujemy się i omawiamy różne tematy. Miłe i mniej miłe. Ja całe życie interesowałam się zjawiskami tzw. „paranormalnymi”, jako dzieciak wyciągałam od wszystkich historie o „duchach” jakie znają (mimo że panicznie się potem bałam żeby mnie to nie spotkało 😀 ), czytałam książki m.in. S. Kinga i inne podobne „straszydła”. Później doszły do tego różnej maści „teorie spiskowe” i polubiłam filmy s-f. A jak człowiek napakuje sobie głowę takimi rzeczami, które dla niego są tylko TEORIAMI to… kiedy spotyka go jakieś niezrozumiałe DOŚWIADCZENIE, umysł w pierwszej kolejności wywala te wszystkie najczarniejsze scenariusze. I jest szok i przerażenie.

        Ktoś wcześniej pisał (chyba Grzegorz), że my tutaj niczego się nie boimy. Ja tego nie potwierdzam w swoim przypadku 😛 Jeśli z teorii zna się coś co przedstawione jest JEDYNIE jako skrajnie negatywne, to jak można po zasmakowaniu tego, nie zareagować autentycznym przerażeniem? 😉 Co śmieszne i paradoksalne w tym kontekście, ja również nie boję się swojej śmierci 🙂

        I to wszystko co mnie spotkało absolutnie pasuje do tytułu tego tematu. Nie dość że podejmujemy „najlepsze” DECYZJE według informacji i wiedzy, jakie mamy W DANYM MOMENCIE; to również nasze REAKCJE na konkretne sytuacje, również zależą od informacji i wiedzy jakie mamy W DANYM MOMENCIE.

        Jeśli ja doświadczyłam czegoś, co w mediach alternatywnych przedstawiane jest JEDYNIE jako negatywne, a mi to aż tak nie zaszkodziło (a wręcz dało kopa by być kimś lepszym niż jestem i zawalczyć z ukrytymi słabościami i strachami) – to jest kolejny dowód na to, że PRAWDA ZAWSZE LEŻY POŚRODKU. „Narzędzie” może coś zniszczyć i naprawić. Zależy w czyich jest rękach i w jakim celu jest wykorzystywane.

        P.S. Z góry Was przepraszam za takie niezbyt otwarte pisanie o tym. Nie jest moją intencją stwarzać wokół siebie jakąś otoczkę tajemniczości. Po prostu na razie nie chcę o tym pisać publicznie (a może nawet na ten czas nie powinnam…(?!))

        P.S.2 Uważajcie czego sobie życzycie, albo precyzyjniej te życzenia formułujcie. Z rozmowie z pewną osobą, wyraziłam się, że chciałabym dostać jakiś DOWÓD, że coś co znam tylko z teorii jest prawdą. Kilka dni później dostałam obuchem w łeb 😁 😂 😉

      5. Może jeszcze dodam. Wielokrotnie było tu pisane, że różnimy się poglądami i doświadczeniami (nigdy dość żeby to podkreślać) Jednak BARDZO WAŻNE jest móc się komuś wygadać. Komuś kto nie przyklei ci na czole łatki „czubek” (nawet jeśli sam niezbyt wierzy, że twoje doświadczenia są prawdziwe)

        W takich przypadkach stan nieoceniania („milczenie jest złotem”) może być dla kogoś genialną „terapią leczniczą” 🙂 ❤

    2. K-a pisze: „Dziwne to wszystko było i nie do końca dla mnie zrozumiałe, ale trzeba żyć dalej”

      K-a, wiesz, że jesteś wyjątkowa i wspaniała.
      Tak trzymaj. Kocham Cię.
      Nie daj się temu.
      Kocham Cię.

      1. „Nie daj się temu.”

        Aniu. Staram się. Choć trochę oszołomiona, trochę rozśmieszona. Jak w psychiatryku o którym niżej 😁 😂

        Też Was Kocham ❤

  2. Pierwsza myśl-pierwsze moje skojarzenia zawsze były trafne …złe decyzje podejmowałam kiedy ”doradcy” podpowiadali….
    lub wymuszali…

    1. Kochani-w życiu bym nie wpadła na taki patent…

      Ktoś podał moje nazwisko/baba/ w RPGK i zlecił wywiezienie szamba na mój koszt… Referent/mgr/przyjęła zlecenie -wysłała wóz w 5 minut a ta złodziejka pilotowała ” szambelana” na swoją posesję…
      W ciągu 7 dni dostałam fakturę na 120 zł ….

      Zastrzeżenia nic nie dają …. na moją interwencję kierownik tej pani pouczył mnie że mam zapłacić i wystąpić na drogę sądową przeciw tej….nie wiadomo kogo…….

      Mam w RPGK swoje teczki -kartoteki-wraz ze skserowanym dowodem osobistym….rachunków stos….

      Kochani-piszę to żeby Was ostrzec .
      Ja zawsze sprawdzam faktury co-ile-za co-no i tak nic to nie daje..
      Kochani-uważajcie…

      1. 🙂 Ktos zorientowany niedawno mi powiedzial : „Ufaj twojej intuicji” !

        „To w tych okresach waszego życia, gdy czujecie, że wasze marzenia i pragnienia są trwonione, jesteście w rzeczywistości przekierowywani do znacznie większych.
        ***
        To roznie bywa… bo nie ma czegos takiego jak „wieksze” …Bo niby co jest „wieksze” ?
        Ktos pragnal RODZiny i JEJ nie ma…NIC NIGDY nie bedzie „wieksze” !
        Ktos pragnie dostapic GODNOSCI RODZICIELSKIEJ i jesli tego nie dostapi, cale Jego Zycie bedzie tylko pasmem SMUTKU i ukrywanej godnie ROZPACZY…
        Ktos mial objac role kierownicze… MOCE nieprzychylne przeszkodzily i banda perwersyjnych bytow niszczy jednostki i grupy… Co niby mialoby byc „wieksze” ???
        Przyklady mozna mnozyc, ale juz rozumiemy w czym jest problem…

        Czy naprawde tak jest, ze :”To w tych okresach waszego życia, gdy czujecie, że wasze marzenia i pragnienia są trwonione, jesteście w rzeczywistości przekierowywani do znacznie większych.”
        No, ja tego nie wiem, ale mam watpliwosci jak to jest…

        Zbyt duzo jest cierpienia i niespelnionych przeznaczen…mozna tez powiedziec „misji”…Zbyt duzo cierpienia osob DOBRYCH, Uczciwych, szlachetnych, by wierzyc, ze sa jakies „wieksze” zadania, marzenia, pragnienia…
        Byliscie kiedys w Domu pomocy spolecznej ?
        A w Hospicjum ?
        Itd.
        Jakie zadania mialy byc „wieksze” dla osob, ktore tam sa ???
        Wybaczcie ten komentarz, ale to jest wlasnie ZYCIE wielu ludzi…

      2. Justynko pięknie to ujęłaś z tą Intuicją to się Człowiek Rodzi 🙂 Ile by mu kłód nie rzucono pod nogi on i tak trafi na swe drogi .

        Dobrego Dnia Justynko .

    1. Co do zakupu polskiej ziemi przez RODaków, widzę światełko w tunelu… 🙂
      Obecna nienormalna sytuacja w tej kwestii nie potrwa długo – będą zmiany… 🙂

      Osoba, którą znam, zrobiła co prawda roczne podyplomowe studia rolnicze na SGGW właśnie na okoliczność zakupu ziemi – na razie (wg obecnego stanu prawnego) to się przydaje, ale czuję, że długofalowo nie będzie to już potrzebne…

      To, co się dzieje w tej sprawie obecnie, jest skrajną patologią (jest niewzorcowe), a więc długo nie potrwa… 🙂

      1. Patologia drogie TAW to jest to ponizej ;

        DLA NIEDOWIARKÓW !!!

        IIIRP TO ,,ZYDOWSKA,, ( SSYJONISTYCZNA) FIRMA ZAREJESTROWANA W USA O NUMERZE 0000079312

        ,,Warto przeczytać dokumenty jakie są zawarte pod tym numerem rejestracyjnym. Okazuje się ze sprzedano nas za rządów SLD-PSL w 2002 roku a właściwie zawiązano spółkę pod adresem Polskiego konsulatu w Nowym Yorku, która ma prawo sprzedawać Polskie zadłużenie.

        I teraz uwaga: najnowszy dokument z 2018 roku mówi o tym że spółka ma prawo sprzedawać zadłużenie Polski do wysokości 400 miliardów dolarów.

        Każdy kto kupi może stać się właścicielem kawałka Polski. Wiadomo po co to zostało stworzone i kto to kupi, nie ma co do tego żadnych wątpliwości.
        Najwyższy czas wezwać Polaków do wycofywania pieniędzy z banków, nie ma na co czekać. W każdej chwili te pieniądze mogą być przejęte przez rząd okupacyjny spod niebieskiej gwiazdy !!! . ,,

        link do strony; https://www.sec.gov/cgi-bin/browse-edgar?CIK=0000079312

        UDOSTĘPNIASZ UŚWIADAMIASZ !!!

        BUDZIMY SIĘ !!!

        Slowem, kazdy moze kupic w Polsce ziemi ,fabryke,budynki,parki,lasy ..kazdy ze zagranicy ale nie Polacy.

      2. „Co do zakupu polskiej ziemi przez RODaków, widzę światełko w tunelu… 🙂
        Obecna nienormalna sytuacja w tej kwestii nie potrwa długo – będą zmiany… 🙂 ”
        Ziemia w Polsce powinna byc dostepna DLA POLAKOW !

        Na zapadzie jest niewesolo…podobno tez wukupuja u naszych sasiadow zza Buga i Sanu…

      1. Spójrz Dziewczyno ten LAS po 3 zł za metr2 sprzedaje-tyle co guma do żucia….bez koment…

      2. Ziarno, LAS mozesz kupic BEZ PAPIEROW , jesli ten kawalek Tobie odpowiada, to …wczuj sie w Twoja intuicje i pytaj serca czy To to To 🙂

      3. Ange, dziękuję Ci bardzo za informację o lesie. 🙂
        Może się w odpowiednim czasie przydać.
        Pozdrawiam serdecznie

    2. To jest patologia …

      Justynko, posiałaś ziarno … 😀

      Zaczęłam (na razie z ciekawości) sprawdzać kursy rolnicze oferowane w necie.

      Oby jak najszybciej Twoje przewidywania TAWie się spełniły …

      1. Justynko, patologia odnosiła się do przepisów dot. obrotu ziemią – nawiązałam do słów TAWa, a nie do faktu sprzedaży ziemi przez tego człowieka.

    3. Nie wiem czemu mój wpis nie poszedł, ok godz temu. teraz próbuję jeszcze raz:

      Justyno, z jednej strony masz rację, ale z drugiej, gdyby ta ziemia trafiła w godne ręce kogoś, kto ziemię kocha, ale nie ma finansów, żeby ją nabyć??

      Młodzi ludzie, którzy chcieliby się ziemią zajmować, powinni ją za darmo dostawać, wiadomo, że nie od prywatnych właścicieli, ale jak ktoś starszy, nie ma siły na pracę na roli, a ojcowizna przeszłaby w godne ręce, to pewnie wielu by oddało za przysłowiowy grosz, bo to lepsze , niż gdyby ziemia miała leżeć odłogiem.

      1. „Młodzi ludzie, którzy chcieliby się ziemią zajmować, powinni ją za darmo dostawać, wiadomo, że nie od prywatnych właścicieli, ale jak ktoś starszy, nie ma siły na pracę na roli, a ojcowizna przeszłaby w godne ręce, to pewnie wielu by oddało za przysłowiowy grosz, bo to lepsze , niż gdyby ziemia miała leżeć odłogiem.”
        Tak, to bardzo wazna mysl !

        Jak do tej pory nie slychac tlumow do pracy na roli, ale Duch i tu plynie…

  3. Pisałam wcześniej o tym że trzeba było mieć papiery-przed 90 rokiem-póżniej puścili na żywioł/kto ma oczy-uszy/- teraz znów powrót do kagańca i tak w kółko…policz od 90 r.do 2015= 25 lat ;
    całe pokolenie…a to tak niedawno…wtajemniczeni parę razy obracali ziemią oraz nabyli Ci z INTUICJĄ..

    Pamięta ktoś jeszcze o przymusowych dostawach do 70 roku…?
    ależ Ci LUDzie wycierpieli i to przez miłość do MATEŃKI ZIEMI..

    1. Justyna pisze: „Pamięta ktoś jeszcze o przymusowych dostawach do 70 roku…?
      ależ Ci LUDzie wycierpieli i to przez miłość do MATEŃKI ZIEMI..”

      Justynko, ja pamiętam te czasy, gdyż te „przymusy” mocno dotykały również mojej rodziny.
      To było i teraz już tego tak mocno nie przeżywam, ale szlag mnie trafia, ile razy tylko pomyślę o tych naszych chazarskich nierządach, którzy dali uprawnienia do obrotu naszą Słowiańską Ziemią tylko czarnej sukienkowej zarazie, pytam się, jakim prawem i kto im dał taką władzę?

      Zaraz odpowiadam sobie, że to my wszyscy na to zezwalamy, buntując się jednostkowo, zapominając o tym, że tylko zjednoczeni mamy siłę i możemy się przeciwstawić takiemu sprzedajnemu nierządowi.

    2. Ange masz racje co do prawa posiadania ziemi ,nakazalbym to w obowiazku mieszkanac ziemi miec 1 ha ,wypocic tam sie za zywota i cos wyprodukowac swoimi lapami i innowacjom.Dzis nikt nie chcialby rekoma w ziemi grzebac tylko tanio i latwo zjadac a najlepiej przejadac.Dlatego tez ludzie zjadaja trucizne i za to placa,pozniej musza sie leczyc a na koncu umierac.Tragiczne do czego lenistwo i rozpasanie doprowadzic moze.

      1. Na zapadzie bardzo bogaci wykupuja cale fermy …jedza zdrowa zywnosc oni i ich RODziny…a dawni wlasciciele ???
        no , pracuja na tych fermach; to jest tak, ze „oni” wykupuja fermy wlasciwie z „sila robocza” , bo ci poprzedni wlasciciele zostajai PRODUKUJA DLA TMTYCH…
        Wykupuja osoby z Chin, Rosji, Polwyspu Arabskiego , itp.

    1. Problem tkwi raczej w braku uprawnień (rozumiem, że do zakupu lasu potrzebne są te same, co do ziemi rolnej).

      No i trochę daleko od domu – musiałabym sobie zbudować tam jakąś leśną chatkę czy domek na drzewie, żeby mieć gdzie zamieszkać …😀

      1. Ogrodziłabym siatką leśną-postawiłabym kilka uli-pustych- postawiłabym wóz Drzymały i nazwałabym to pasieką…i ładowałabym akumulatory jak ANASTAZJA..

      2. Na chwilę obecną musi mi wystarczyć ładowanie akumulatorów na wzór Anastazji na mojej ćwiartce hektara, ale kto wie co przyszłość przyniesie … 🙂

      3. O ile mi wiadomo, do zakupu LASU, nie sa potrzebne ZADNE PAPIERY !
        Las kazdy moze kupic !!!!

        !”No i trochę daleko od domu”
        A gdzie ten las KONKRETNIE, bo nie widze wiadomosci czy tez ogloszenia …albo cos bylo pisane wczesniej…

        Czy to cos BARDZO pilnego ???

      4. Już wyjaśniam. Chodzi o ogłoszenie zamieszczone przez Justynę o 11.41.
        Las jest w Drohiczynie, a ja praktycznie mieszkam w Gdańsku.
        Więc daleko od domu.
        Na dzisiaj to i tak tylko teoretyczne rozważania z różnych względów.
        A tak przyszłościowo, czy jesteś pewna, że nie są potrzebne uprawnienia do zakupu lasu?

      5. „A tak przyszłościowo, czy jesteś pewna, że nie są potrzebne uprawnienia do zakupu lasu?”

        100 % PEWNOSCI 🙂 jak na teraz !

        „Na dzisiaj to i tak tylko teoretyczne rozważania z różnych względów.”
        Rozumiem Ziarno Mila, dobrze bedzie, jesli tan las trafi w dobre rece…dla wielu z nas daleko…

      6. „Już wyjaśniam. Chodzi o ogłoszenie zamieszczone przez Justynę o 11.41.”

        Dziekuje Tobie Ziarno za zyczliwosc i uprzejmosc 🙂
        Niedlugo po napisaniu komentarza „znalazla sie ” informacja ” o lesie.
        „Ange pisze:
        14 września 2018 o 23:10 ”

        No, ja czasami CZYTAM OD DOLU, wiec nie zawsze „po kolei” 😉 a i zdarza sie , ze zagladam na inne wpisy, jesli sie jakis komentarz „nowy” pojawi, wiec… a ze raz wyslany komentarz juz leci w eter, wiec…powstaje takie „qui pro quo” .

      7. Ange, jeszcze raz dziękuję za potwierdzenie. To Ty wykazałaś się wielką życzliwością i uprzejmością , tak szybko reagując na mój komentarz. Bardzo to doceniam ❤🙂

  4. TAWcio ❤ mam pytanie: czy technologia 5G jak mówi Szaman, która zostanie zainstalowana- spowoduje, ze ludzie już na trwałe pozostaną w uśpieniu i zamiast złotego wieku będzie to upadek ludzkości?!

    Nie wiem, ale myslę, że oni chcą, aby ludzie wyszli na ulice w sprawie ACTA 2 – wręcz do tego namawiają – czy nie nastąpi wtedy użycie czegoś – co spowoduje coś na podobieństwo majdanu?!

    A może w zamian za linki musicie zgodzić się na 5G – taki sprytny manewr – w żadnym kraju nie jest tak głośno jak w Polsce o technologii w/w!

    1. Szamanowi chodzi zapewne o to, że jeśli ktoś dotąd nie wykonał pracy związanej z PRZEŁĄCZENIAMI, to po wprowadzeniu 5G nie będzie już możliwości wskoku na pierwotną matrycę życia, bo rozbieżność częstotliwości pomiędzy przestrzenią wzorcową a światem 5G dla nieprzepracowanego pola istoty ludzkiej będzie po prostu nie do przeskoczenia.

      *

      Co do Acta-2, to mam podobny spokój, jaki miałem, gdy wybuchła w Polsce panika związana z planowanym rzekomo wprowadzeniem obowiązku szczepienia dorosłych. Tamto „zagrożenie” zniknęło, zniknie też ustawa Acta-2.

      1. DZIĘKUJĘ TAWCIO ❤ TY ZAWSZE UMIESZ SPRAWIĆ BY WIBRACJE SIĘ PODWYZSZYŁY! 😀 Przywracasz nadzieję!

  5. ”A gdzie ten las KONKRETNIE, bo nie widze wiadomosci czy tez ogloszenia …albo cos bylo pisane wczesniej…”

    Po przeczytaniu jw. wieczorem czuję się bardzo żle….i nie przeszło mi do dzisiaj…
    Przepraszam za moje słowo .

    Proszę nie siać tutaj destrukcji..
    Twoja wypowiedż to bezczelność.Wyrwałaś z całości fragment i próbujesz nas dołować …

    Tutaj panuje Piękno i Witalność. UMIŁOWANIE MATEŃKI GAI….
    Wielu z NAS to ROLNICY – gdybyś zadała sobie trud znalazłabyś
    wypowiedzi i filmy z codziennego trudu..tutaj obejrzyj film od ELASZKI o pracy RODziny na ROLI….

    Nie zadałaś sobie trudu żeby wstęp od TAWA przeczytać…osnowę ,motyw,wymowę…
    Warto wydrukować…..cytat..od tytułu…jw…

    ”To co jedna osoba postrzega jako wyzwanie, inna może postrzegać jako zabawę. Twoja percepcja jest tym, co sprawia, że ​​coś jest wyzwaniem, a nie sama okoliczność.

    ***

    Wielu szuka rzeczywistości poza sobą.

    ***

    Trwały spokój znajdziesz tylko wtedy, gdy zdasz sobie sprawę, że jest to wybór, który pochodzi z wnętrza. Nic na zewnątrz nie jest w stanie zakłócić twojej harmonii, twojej równowagi, twojego spokoju ducha – oprócz ciebie.”

    ***

    ad.wypowiedzi Ange…”skonsultuj się z NATURĄ…”

    …do tych pagórków leśnych, do tych łąk zielonych…

    …skonsultuj się z NATURĄ…

    1. „Proszę nie siać tutaj destrukcji..
      Twoja wypowiedż to bezczelność.Wyrwałaś z całości fragment i próbujesz nas dołować …”

      Droga Justyno, widze Twoja prace na Blogu i cenie Twoje dzialania dla Matki Ziemi i Ojczyzny.

      Przykro mi niezmiernie, ze szczera i prawdziwa wypowiedz odczuwasz jako „dolowanie”.
      Widzisz, rzeczywistosc kazdego z nas jest inna, przezycia inne, doswiadczenia inne.
      Czy zatem podzielenie sie pewnymi doswiadczeniami z rzeczywistosci jest „dolowaniem” ???

      Jesli kogos boli i mowi, ze go boli to doluje ???
      Jesli widzi glodnych lub sam czuje glod i mowi o tym , to doluje ???

      Czy zatem zabronione jest pisanie o tym co boli, co smuci, o zlamanych przeznaczeniach, o zrujnowanych zyciorysach, o…itd .

      Bo takie bywaja…
      I taka tez bywa rzeczywistosc. To nie jest dolowanie, Justyno. To jest odwaga, aby mimo tego ufac Zyciu, Ludziom, Sile Serca, Energii Matki Ziemi, itd.

      I tylko wtedy, gdy sie umie podac reke cierpiacemu, a nie odwracac wzrok; i tylko wtedy , gdy sie umie wysluchac placzu, a nie uciekac czy zatykac uszy piekna piesnia, tylko wtedy mozna mowic o Sile sprawczej Serca, Ducha, Matki Ziemi…w dzialaniu ❤

      Chyba , ze ja czegos nie rozumiem w Twojej wypowiedzi, a Ty w mojej ???

      1. Nie zrozumiałaś ani sensu zamieszczenia przeze mnie tutaj linku do ogłoszenia ani istoty rzeczy -kwintesencji mojej wypowiedzi..

        Twoją wypowiedż odebrałam jako drwiny z NAS KOCHAJĄCYCH GAJĘ cyt..nikt się nie garnie…..ect.

        Ja przy okazji pracy nad wpisem dla Miłujących GAJĘ i chcących spełnić wreszcie marzenie -spełnienie zakupu ok 1 ha wysłałam przykładowe ogłoszenie w przepięknych okolicach DROHICZYNA -przykładowe powt…nie uprawiamy tutaj handlu nieruchomościami…nie czytasz nas na bieżąco – stąd nieporozumienie … aż tak poważne jest to dla Wielu marzenie o spełnieniu że nie dziw się że się uniosłam….bo to jest smutne

        Tak – myślę że czytasz wyrywki…a sens tkwi w szczególe…
        Pozdrawiam

        Dodałaś wątek o cierpiących…. wiemy…ale też wiemy że są do tego specjalne instytucje…nie ten wątek tutaj …

    2. „”A gdzie ten las KONKRETNIE, bo nie widze wiadomosci czy tez ogloszenia …albo cos bylo pisane wczesniej…”

      Po przeczytaniu jw. wieczorem czuję się bardzo żle….i nie przeszło mi do dzisiaj…”
      Mila Justyno, jest wyjasnienie dla Ziarno, wiec je cytuje…

      Mam nadzieje, ze Sprawcza Sila sprawi, iz energia wroci do Ciebie stukrotnie…

      Dobrej nocy.

      „Niedlugo po napisaniu komentarza „znalazla sie ” informacja ” o lesie.
      „Ange pisze:
      14 września 2018 o 23:10 ”

      No, ja czasami CZYTAM OD DOLU, wiec nie zawsze „po kolei” 😉 a i zdarza sie , ze zagladam na inne wpisy, jesli sie jakis komentarz „nowy” pojawi, wiec… a ze raz wyslany komentarz juz leci w eter, wiec…powstaje takie „qui pro quo” .”

  6. ad. 5 G ..
    ….do kRaju wejdzie garstka…

    …ciężka robota z przełączeniami i wejściem na pierwotną , wzorcową matrycę życia… wygoda i lenistwo …. wielkie uznanie dla TYCH świadomych i Powodzenia…

    …ta garstka to Ci co od uRODzenia żyją zgodnie i GODnie z pierwotną matrycą…są tacy co się nie dają zwieść-uwieść…

    1. Tak, są tacy. Moja Bosa Babcia taka była – 97 lat bosęgowania po planecie – szok! ❤
      (kiedyś tu zamieszczę jej bose zdjęcie).

      Ja właściwie nie robię nic wielkiego – po prostu kontynuuję pracę (teraz widzę, że społeczną) RODu 🙂

      1. CHWALA TWOJEJ BABCI ❤

        "97 lat bosęgowania po planecie – szok! ❤"
        Dla Slowianina minimum… zaplanowane jest co najmniej 144 LAT !

        "tamci" przeszkadzaja !

  7. TAWIE- tak-to jak pańszczyzna -orka na ugorze- ….ale też często ”pomyślne zawijanie do portu-Sukces..”
    …spotkałam tutaj szczęśliwych LUDzi…

    TA..WIE – …masz poczytny -uznany-lubiany BLOG
    -jednym słowem .. MASZ WZIĘCIE..

      1. Oj, TAWie!

        Ty to masz poczucie humoru! Oczekujesz, że my, pacjenci psychiatryka zrozumiemy ten wielopoziomowy przekaz 🙂 😀 😁 😂

      2. Prawdziwe Wzięcie-takie które ma MOC …a nie jakieś wirtualne…

        Pamiętam film ”maraton tańca” albo inny tytuł
        – bez trudu zrozumiałam ten rebusik a byłam wówczas młoda

        …taki chocholi taniec…

      3. „My jesteśmy tylko niszą, pacjentami z „Lotu nad Kukułczym Gniazdem”… 😀”

        Czyzby 😉

        W obecnych czasach DUSZE „tamtych” pacjentow to Przewodnicy… sporo DROGi utorowali Poprzedni, wiec mamy troche latwiej…
        Nikogo nie dziwi sofrologia, yoga, homeopatia, itd.
        nawet SZAMANI pracuja oficjalnie w jednej (a moze jest ich wiecej ) z klinik w Statach…

      4. KOŚCIÓŁ NIE INFORMUJE O TYM, ŻE ZIEMIA JEST ŻYJĄCĄ i CZUJĄCĄ, ŚWIADOMĄ i SAMOŚWIADOMĄ ISTOTĄ…

        Ale jak sie to mowi, to juz nie odsylaja do …lekarza 😉

      5. Hahaha Ja mialam calkiem inne skojarzenie. Pierwsze, co przyszlo mi do glowy, to to, ze zdjecie odzwierciedla stan ducha i umyslu mieszkancow MATRIKSA oraz nizszego/sredniego szczebla zarzadcow. Co ciekawe, ja sie jakos nie czuje czescia tego wariatkowa, chociaz tez w nim zyje. Raczej stoje z boku i pelnie role obserwatora. (Gwoli sprawiedliwosci. Nie zawsze tak jest. Matriks tez potrafi zalezc mi za skore, ale patrzac na zdjecie czulam, ze dystansuje sie od „wariatkowa”.)
        Musze wam powiedziec, ze dopiero po zadumie nad zamieszczonym zdjeciem przeczytalam wasze wpisy. Wy uwazacie, ze „wariatkowo”, to MY, a ja odnosze wrazenie, ze to ONI. Dobre, nie? Co osoba, to inna interpretacja.

      6. Spokojnie Kalinko, to tylko żarty. 😀

        Ja – myślę, że inni też – nie czuję się pacjentką tego „wariatkowa”. Gdyby tak było, to pewnie nigdy bym tutaj, do TAWa nie trafiła.
        Czuję, że większość z nas tak ma – widzimy siebie jako kręcących głową z niedowierzaniem OBSERWATORÓW tego otaczającego nas wokół szaleństwa.

    1. Oj tak, tak, Justynko, na blogu w przeważającej sile Panie, a on biedaczysko niemal sam jeden do wzięcia.

      Jak tak dalej pójdzie, to będzie musiał dać nogę, bo nie zdzierży takiego rwania. 😀 😀 🙂 🙂

      Ja mam tylko rwanie w kolanie, 😀
      A TAWa rwą Panny i Panie, 😀
      Skryć się musi niebożątko,
      Schować musi w ciemnym kątku.
      😀

      Słoneczko u nas dziś zaświeciło, to i wesoło mej Duszy się zrobiło. 😀 😀

      TAWie przepraszam, to tylko takie frywolne żarty, nie obrażaj się na mnie „staruszkę” 😀 😀

      1. W pierwszej chwili chciałam zamieścić ten link, ale Michnikowski śpiewa tylko o Panach (to biuścik zachwyci, tam nóżka…), więc żeby nie dyskryminować płci – komentarz jest o staruszkach płci obojga 😀😀

      2. „jak zatańczym,
        spadnie brzuszek… 😀”

        Ano, ano… bo brzuszek wynika czesto z zastoju ENERGII ZYCIA…
        jest ONA, ale…nie krazy, nie kreci sie…
        …a samemu w kolko nie zawsze ciekawie 😉

      3. „A TAWa rwą Panny i Panie, 😀”

        ????????????????? No , chyba Panny ? Bo rozumiem, ze Panie juz z Panem w Zywocie swoim szczesliwe sa… a nawet jak troche trudno…
        Ale ja nie zawsze rozumiem tak jak ogol, wiec… jak by to powiedziala MI 😉 …

      4. Agne ? 🙂

        „Ale ja nie zawsze rozumiem tak jak ogol, wiec… jak by to powiedziala MI 😉 …”

        Ten co weryfikuje najbardziej zostanie z weryfikowany .

        A MI … Mi jest Kochana przez Słońce , Wiatr i Drzewa , czy samotna możesz być gdy Się o Ciebie cały wszechświat troszczy ? Do tego jej Pana nie potrzeba 🙂 .

        Jednakże Mi od dziecka z Jednym rozmawia a nie którzy z wieloma .

        Pozdrawiam Cieplutko Kochane Serduszko .

      5. A co do Pań i Panów 🙂
        Wpierw spotykają się Dusze , a potem Miłość rozkwita
        ale o tym zapomniało wielu zjadaczy chleba .

        Ciągle za czymś biegają , pragnienia wciąż posiadają , pozbyć się ich nie potrafią myślą że to Prawda Jedyna Mieć , Chcieć , Oczekiwać , Żądać , Grymasić .

        Wczoraj Będąc na Ogródku myślałam że dypłam dżowniczkę wziendłam ją do dłoni oczka zamkłam i wysłałam jej promyczek gdy oczka swe otworzyłam zobaczyłam jej wyciągnięty jak do Słoneczka pyszczek (cudowny widok) Znalazłam też inną dżowniczkę na początky myślałam że to taka malutka muszelka (skojarzenie DNA chyba Platona? ) była złota 🙂 me oczy nadziwić się nie mogły 🙂 Takie cuda koło mnie się dzieją. Lecz ja mam czas je dostrzegać jakby mi w ogóle umknąć nie mogły 🙂

        Uśmiechnij się Słońce 🙂 https://www.youtube.com/watch?v=b991oJL5DU4

      6. TAW pisze: „Każdy strawę tu dostanie.
        Gdy zabraknie – wołam Anię… ”

        Ange pisze: „Czesc tu z nas taka bardziej tradycyjna… no tak z Wola Przodkow ”

        >3 ❤

        Więc zapodam nowe danie,
        Na obiad kolację i śniadanie,
        Kochajcie się Panowie i Panie,
        Tak jak to czynili SŁOWIANIE.

        Nie wolno niszczyć energii RODu,
        Można iść trochę do przodu 😀
        Gdy JEJ nie będziemy niszczyć,
        Piękno nam się może w życiu ziszczyć.

        Gdy połączymy tego i tego po trochu,
        To na pewno nie zrobimy zupki z grochu,
        I tradycje zachowamy zdrowe RODowe,
        Byle pożycie było spokojne i ugodowe.

        My Słowianie tak już mamy od zarania,
        Piękni, mocni, silni do życia się zmagania,
        Piękna Dusz nikt niech nie zapomina,
        Pani, Pan, Chłopak ani też Dziewczyna.

        Ale bądźmy dobrzy ,mądrzy i weseli,
        Nie tylko przy słonecznej niedzieli,
        Każdy dzień tygodnia niech jest świętem,
        To życie okaże się Pięknem Niepojętym.

        I tego życzę z ❤ Słowiańskiej Braci.

      7. MI, jak to dobrze znowu Ciebie usłyszeć 🙂

        To zaczynamy dzień w stylu reggae

        Każdego dnia, dziękuję Bogu za to, że Cię mam,
        Za to, że jesteś przy mnie bym nigdy nie czuł się sam,
        Każdego dnia, nadajesz memu życiu nowy sens,
        Z Tobą mogę iść po jego kres.

        Bo my, Muzyczne Istotki, kochamy Słońce, Drzewa, Wiatr i MUZYKĘ ❤

      8. To Ja się Ziareneczko cieszę że cię Widzę 🙂 💛
        Tak Muzyki będzie mi brakować … w dzieciństwie bajki a potem muzyka była mym towarzyszem życia https://www.youtube.com/watch?v=2-xMjmNq_3Y

        Co by nie było że do Pań startuje …..😂😂😂😂😂😂

        Co do tych wariatów dwa dni temu śnił mi się jakiś 😂😂😂😂

        Coraz ciekawiej się robi .

      9. Radość nasza obopólna 🙂 💛

        „Co by nie było że do Pań startuje …..😂😂😂😂😂😂”

        A co tam, MI, przełamujmy konwenanse. Od tego są 😂😂😂😂

        „Co do tych wariatów dwa dni temu śnił mi się jakiś 😂😂😂😂”

        Wariat czy cały dom wariatów tzn. MY tu obecni i dlatego się odezwałaś? 😂😂😂😂

      10. Ziareneczko a jakże łamiemy wszelkie poglądy baby się Miłują ! oł nołł i co to teraz będzie 😂😂😂😂😂😂 🙂 💛

        Moje sny dużo mówią to wariatuncio z Matrixa był chodziło w nim że próbują się doczepić myśląc że mogą z nami pójść pytanie czy to te zagubione dusze one czasem różnie mówią , a dziś śniło mi się że oglądam film o wampirach i mam się bać w śnie ogarnęłam się i zaczęłam się 😂😂😂😂😂😂

        Jestem tu dla Innych 🙂

    1. Nie wszystko w nim slowianskie, ale… jest slowo szeptucha, wiec 😉

      Sa tam tez nalecialosci mentalnosci pustynnych, ale… jest sporo ciekawych rzeczy…

      1. …a gdzie ich nie ma-patrz niżej….obrazek
        Rejent-Cześnik cyt” lecz w literę go przerobię” …………..-”zemsta-Fredro-itp.itd

      2. Tak, mistrz Fredro fantazyją i humorem w pewnych drażliwych kwestiach NaRODowych potrafił władać tak subtelnie, że… mądry pojmie, a gupi się nie domyśli… 😉😀😁😂

        Dziękuję, Justynko 💗 Dziś tekst ten ma walor szczególny, bo… nawet apokaliptyczny…

      3. Mądry pojmie a Głupi się nie domyśli ?
        A kto się w dOOpie czarnej znalazł ?

        Nie ma Głupców są tylko dobrzy ufni ludzie , którymi wiecznie manipulują .

        Dobro samo w sobie jest Mądre .

  8. „Salto”-próba zahipnotyzowania NAS gdy tym sposobem programują siebie..np…umierają tak jak żyli…nihilizm

    Nihilizm – różnorodnie rozumiany termin filozoficzny, którego kluczowym pojęciem jest negacja. Nihilizm moralny neguje obowiązujące normy moralne (lub moralność jako taką), polityczny nihilizm neguje ustalone autorytety (lub wszelką władzę), nihilizm egzystencjalny głosi brak celu, sensu, wartości (w tym wartości życia). cyt.za wiki…

      1. Przypomniałam tytuł filmu
        ”CZYŻ NIE DOBIJA SIĘ KONI?-reż.Pollak S. 1969r…prod..
        i to wymowne 69……………..młodym polecam na cda cały film..

      2. ”CZYŻ NIE DOBIJA SIĘ KONI?”

        Kiedyś ten film oglądałam i o nim, Justynko pomyślałam, gdy wspomniałaś o maratonie tańca.
        Czyli jednak o ten film Ci chodziło …

    1. Dzisiaj 2 godz temu -podczas śniadania otworzyłam tv…polsat..-bajka dla dzieci- ogromny stadion-zapełniony-miniaturowe samochodziki nakręcane jako ludzie na trybunach -szaleją -podskakują-skandują- . Na płycie stadionu wielka prezentacja-defilada-wszelkich pojazdów sterowanych a na końcu traktory rolników też pod ster…nad nimi wszelkie satelity i księżyc z podwieszonym -kontenerem -sterownią elektroniczną -jak balon z koszem…a tłum skanduje-faluje-podskakuje -/nakręcane samochodziki na trybunach ./.Jak to dzieciaki odbierają….to nie zabawa …
      Dla mnie to otwarty tekst….

    1. Nic dziwnego, wszystko na tej planecie rosło jako materia organiczna, która następnie dawała budulec na dalszy wzrost całej struktury. Całe lądy wyłoniły się z ciał życia wodnego.

    1. Ja zdążyłam wysłuchać filmów o aurze, które linkowałeś. Dziękuję. 🙂
      Wykładu I.Paletko wysłuchałam już wcześnie.

      Earth Song – mam ciarki, kiedy tego słucham.
      Dobry jest ten wykonawca!

      1. Drogi Bio, zbadałem sprawę i spieszę wyjaśnić. Wczoraj zdjąłem moje ogłoszenie, bo sprawa stała się nieaktualna (wyjaśniło się), a nie chciałem wątkiem pobocznym „zaśmiecać” przejrzystości dyskusji na Forum.

        Pech polegał jednak na tym, że komentarze na WordPressie są tak pomyślane, że przy zdjęciu wątku głównego (a ogłoszenie wpiąłem w wątku głównym) znikają – co jest logiczne – również wszystkie pozostałe, odnoszące się do niego komentarze.

        Przywróciłem więc wątek główny, ale go wycyfrowałem, bo moje ogłoszenie jest już nieaktualne. Dziękuję i przepraszam za niedogodności 🙂

      2. To jeszcze raz dziękuję 🙂🔆

        Wiesz, chciałabym wiedzieć, jaki typ aury wytwarzam.
        Jak to można sprawdzić?

      3. W porzadku Taw. 🙂 W sumie to sobie pomyslałem , że z wprowadzeniem acta2, zaczeły juz działac jakies programy, (tym bardziej, ze sam wczesniej zgłosiłes dziwne zniknięcie linku z wpisem), które wyłapują „nie autoryzowane” linki i je usuwają – moze za szybko wybiegłem w tą linie czasową … 😉

        Ziarenko, tu niestety trzeba samemu na sobie spróbowac.
        Jednym ze sposobów jest wieksze uwrazliwienie na swoje biopole i zwiekszenie uwaznosci w towarzystwie.
        Ale patrzac ze swojej perspektywy to raczej bardziej dajesz niz bierzesz.
        Wazne jest, aby dobrze zakotwiczyc swoja swiadomosc w ciele. Wtedy dom zamienia sie w twierdze i latarnie. 😉

      4. Ha 1 film czakry oraz cytuję nie było ośrodka trawiennego . Kiedyś jak przyszłam z działki wpisałam :

        “Jezus Sananda – Nowe Pismo Święte (1)”

        „Taw …. od jakiegoś czasu chodziło za mną przyczepiło się i już , wczoraj jak sobie boso biegałam po trawie nagle przyszło nie wiem skąd :7 czakr , niezakłócona niczym energia = wąska droga?”

        Dziękujemy wszystko jasne 🙂

      5. Potwierdzasz moje odczucia na ten temat, czyli na mój temat 🙂

        Pracuję nad swoją uważnością od jakiegoś czasu i już widzę ogromną różnicę. Kiedyś bywałam wsród ludzi ciałem, ale myślami, duszą w zupełnie innym świecie. 🙂 To pewnie to masz na myśli pisząc o zakotwiczeniu świadomości w ciele. Uczę się samoobserwacji – jak się czuję, co czuję, kiedy czuję się dobrze, a kiedy źle. To bardzo ciekawe doświadczenie.
        Dziękuję za Twoje uwagi 🌻

  9. Stanisław Grzesiuk – Boso, ale w ostrogach
    grzesiuk autobiografia

    Z tej awantury dał mi ojciec taką naukę:
    – Pamiętaj – powiedział – jak zaczepisz kogoś, to już ja ci wleję. – Mówiąc to
    podsadził mi pod nos swoją ciężką, wielką pięść. – Jeśli pobijesz słabszego – też ci wleję.
    Ale jak tobie ktoś wejdzie w drogę, to gryź, drap, zabij, a nie daj się, bo tu jest takie życie,
    że jak pozwolisz sobie wejść na głowę wielkiemu, to za dwa tygodnie już każdy
    szczeniak będzie chciał wejść.

    Stanisław Grzesiuk – Boso, ale w ostrogach
    grzesiuk autobiografia

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s